Login/Nick: Hasło:
Wpisy może dodawać tylko zalogowana osoba, więc skorzystaj z powyższego formularza lub  Załóż konto
Księga gości

Wpisy na Księdze Gości będa ukazywały sie z pewnym opóźnieniem czyli po zatwierdzeniu przez Admina aby uniknąć rekam o ćpaniu, głupich i wulgarnych wpisów oraz ubliżających godność innych osób.

Za utrudnienia Przepraszamy

Maxi kaz
Mohikan
(13.01.2012)
Jeżeli powiedziałem o kulcie zmarłych to nie powiedziałem tego żeby obrazić katolików dla zabawy, tylko dla tego że sam widziałem to na własne oczy. Nie wiem jak wytłumaczysz zasuszonych biskupów, i kawałki palców, do których modlą się ludzie w kościołach we Włoszech a tychże zwiedziłem chyba z 7. Obrazy również otaczane są czcią, mimo to usprawiedliwia się to tym że jest dzięki temu łatwiej się modlić. Sam Salomon bodajże napisał "jak dzieło rąk ludzkich może mieć większą moc od swego stwórcy?". Więc proszę mnie nie atakować "brakiem tolerancji" bo jest to kontrargument na wszsystko.
Co prawda to prawda
Zbuntowany
(13.01.2012)
W początkach ruchu poza Prorokiem, Organistą i może jeszcze kimś, polscy hippisi byli na ogół niewierzący. Niektórzy z nich zaczęli interesować się religiami Wschodu. Działo się do w demoludach, zdominowany przez Sowiety, do których należała Polska. I teraz należy przypomnieć tym, którzy może zapomnieli, a także powiedzieć tym, którzy o tym nie wiedzieli, ponieważ urodzili się później. Że ze wszystkich państw bloku sowieckiego, Polska cieszyła się największą wolnością. Tę wolność Polacy mogą zawdzięczać mądrości pasterzy Kościoła Katolickiego, takim jak: Kard. Hlond, książę abp. Sapiecha. Prymas Tysiąclecia kard. Wyszyński, bp. Kielc Kaczmarek, czy arcybiskup Przemyśla, Tokarczuk. Oni za swoją wiarę i niezłomnego ducha płacili wysoką cenę. Oni budowali wiarę i ducha w Narodzie Polskim. Dzięki tej niezłomnej katolickiej wierze Kościoła Polskiego, Polska mogła stawić czoło sowieckiemu, komunistycznemu zniewoleniu. Dzięki temu Jasna Góra stała się miejscem, gdzie zawsze mogliśmy czuć się wolni. Pozostałe demoludy sowieci spacyfikowali, a w Polsce, dzięki katolickiej wierze im się to nie udało.
Dlatego do Polski, jako do Małych Indii - jak nas nazywali hippisi z Czerwonych Prus, czyli NRD-ówka - przyjeżdżali heye ze wszystkich demoludów, bo tu czuli się wolni. I wszyscy przyjeżdżali na Jasną Górę, do duchowej stolicy Polski. Dzięki wierze tego narodu, który nierozerwalnie był złączony z Kościołem, gdzie słowa „Polak" i „katolik" stały się synonimami. Jasna Góra zwycięstwa stała się AZYLEM WOLNOŚCI.
To właśnie tu przychodzili hippisi, aby korzystać z wolności tegoż azylu. Ale niestety ateistyczni hippisi nie umieli uszanować tego narodowego sanktuarium i roznegliżowani rozkładali się na kocach przed Bramą Lubomirską, gdzie uprawiali seks, profanowali to miejsce. Nic dziwnego, że gospodarze tego miejsca traktowali wszystkich hippisów, jako rozpustników i intruzów.  Ponieważ nasi ludzie swym frywolnym zachowaniem bezcześcili święte miejsce katolików, zakłócali i gorszyli.
Trzeba powiedzieć, że nie Jasna Góra przyszła do hippisów, aby ich katolicyzować, ale odwrotnie. To hippisi tam przyszli z żądaniami rewindykacyjnymi, że im się tu należy zrobić kopulowisko, jak zloty nazywał niegdyś Henas.
Sytuacja się zmieniła, kiedy do hippisów po 1976r. dołączył Szpaku. Starał się łagodzić obyczaje. W międzyczasie w ruchu następowała rotacja, wymiana pokoleń i idei.
Dzięki Kościołowi w Polsce powstała „Solidarność", która przyczyniła się do upadku komunizmu w bloku wschodnim. W stanie wojennym Kościół Katolicki stał się parasolem ochronnym dla działaczy Solidarności. Wtedy nawet Adam Michnik się nawrócił i poprosił ks. Prałata Henryka Jankowskiego, aby mu ochrzcił syna, którego do chrztu podawał Wałęsa.
Jakaż krótka pamięć tych ludzi. Dziś w Polsce powraca antypolska bolszewia, którą kiedyś na siłę narzucali nam sowieci. Czuję, że znowu wróci zniewolenie. Ludzie, którzy nie pamiętają historii muszą na własnej skórze przerabiać ją sami.

moja stronka
Kuba Szczecin
(13.01.2012)
Przepraszam tych wszystkich oczekujących na otwarcie mojej mojej strony www.hipisi.eu.pl ale muszę przesunąć termin o 14 dni czyli stronka będzie gotowa w dniu 01.02 .2012 ! Względy techniczne spowodowały przesunięcie terminu otwarcia strony ! Pozdrawiam serdecznie Kuba Szczecin
do Marcepana
Kuba Szczecin
(13.01.2012)
Akurat wtedy pracowałem  ( lata 1982-1988 ) pracowałem w zakładach graficznych i wydatnie współpracowałem z podziemiem Solidarności ! Dostarczałem im farby drukarskiej , papieru oraz czcionek - tych artykułów miałem w bród i się nie rozliczałem z tego ! W 1982 zostałem zwolniony ze stoczni na podstawie artykułu o powszechnym obowiązku obrony PRL ! Nie wywyższam się i nie jestem " kombatantem " stanu wojennego ! Specjalnie nic o sobie nie pisałem w swoim poprzednim wpisie ale Ty mnie wywołałeś do tablicy więc wymieniłem swoje " zasługi " !!! Teraz gdy widzę że moja Solidarność trzyma z PiS -em to mam wszystkiego dosyć ! Pozdrawiam serdecznie Kuba Szczecin
dyskusja
Kuba Szczecin
(13.01.2012)
Widzę że rozruszałem trochę ( stronkę ) Cygana ! Dalej trwa wymiana poglądów którą niektórzy nazywają wojną itd ! Jeśli chodzi o Chrześcijaństwo lub Katolicyzm to zapraszam (do cotygodniowej ) lektury prasy w postaci tygodnika " Fakty i Mity " ! Zapewne pojawią się głosy że tam kłamią i że to jest kloaka ! Takiego określenia ( " kloaka " ) użyła siostra Jasia podczas pielgrzymki w 2005 roku ! Uważam że potrzebna jest lektura różnych pism aby wyrobić sobie odpowiedni i konkretny osąd ! Pozdrawiam serdecznie Kuba Szczecin
Dyskusji ciąg dalszy
Mohikan
(13.01.2012)

Hej Zbutnowany, bardzo ładnie napisałeś i wyprzedziłeś mnie w kilku rzeczach które chciałem ująć w ewentualnej późniejszej dyskusji. Nie twierzę, że odkąd tylko powstał kościół katolicki to chrześcijaństwo zniknęło z powierzchni zmieni, nie czepiam się samych katolików bo rzeczą indywidualną jest wiara człowieka i nie nam osądzać jego wiarę chyba że ewidendnie jest widoczne że nie służy Bogu. Chodzi mo tylko o to, że kościół katolicki w historii miał wiele nieciekawych wybryków z polecenia papieży i innych główno dowodząćych. I tak przykładowo z fragmentu "Poznał Pan tych, którzy są Jego, oraz niech odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa Imienia Pańskiego"  Anraud Amaury legat papieski przewodniczący krucjacie, mógł wymyślić sobie zdanie które rzekomo powiedział krzyżowom "Zabijcie wszystkich! Bóg rozpozna swoich". Nie jest udowodnione czy rzeczywiście to powiedział ale powiedzmy sobie szczerze, że odgórne rozgrzeszanie wszystkich za wszystko co zrobią na krucjacie jest wręcz niedopuszczalne. Uważam jedynie że kościół odbiegł od chrześcijaństwa, natomiast ludzie bynajmniej, mamy przykłady licznych ugrupowań chrześcijańskich i odłamów które świadczyły o tym że jednak ludzie myślą sami i sami dochodzą do prawdy. A z Duchem Świetym otrzymywanym, to nie będe się rozpisywał, bo byłem w wielu miejcach i widziałem wiele rzeczy przypisywane rzekomo "Duchowi Świętemu". Tak więc zalerzy co masz na myśli, jeśli oczekujesz że odpowiem o tym jakie to duchowe fajerwerki były przy moim chrzcie ( który swoją drogą odbył się tydzień temu ale czemu to już długa historia ) to się zawiedziesz, bo nic takeigo nie było ( takie przypadki duchowego wszystkiego są przykaładami chrześcijaństwa typowo emocjonalnego ). Natomiast czy widzę po swoim życiu że działa w nim Duch Święty, myślę że tak, bo niczego nie pragne tak mocno jak trwanie w mocnych i niewyobrażalnie ponadczasowych i uniwersalnych zasadach jakie nam wyznaczył Bóg.

 

Pozdrawiam i ciesze się że wyjechałeś z konkretami 

dzenis
kaja
(13.01.2012)
Mam jedno pytanie - kiedy ostatnio byłas w Polsce, kiedy na zlocie i kogo masz na myśli mówiąc następcy bojowo krzewiący katolicyzm??? gdybys mogła  w miarę konkretnie sie wypowiedziec byłabym ci wdzięczna.
Poza szablonami
Zbuntowany
(13.01.2012)
Ajajaj, Mohikan, aleś wymyślił. Nieźle podzieliłeś towarzystwo. Dla mnie Kościół Chrystusowy jest tylko jeden. Jest nim Mistyczne Ciało Chrystusa, którego członkami są wszyscy chrześcijanie: katolicy, prawosławni, protestanci licznych denominacji; każdy z nich w jakimś zakresie. Nie mnie oceniać, kto nim jest lub nie. Pismo mówi: „Poznał Pan tych, którzy są Jego, oraz niech odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa Imienia Pańskiego" (2Tym 2,19) Według Ciebie, jak napisałeś: „Kościół Katolicki ma niewiele wspólnego z chrześcijaństwem (...)"  
Zatem, czy według Ciebie Kościół Chrześcijański powstał dopiero w XVI wieku w okresie Reformacji? A może dopiero w XIX w okresie drugiej reformacji, która wyłoniła baptystów, ewangelicznych chrześcijan, czy inne Kościoły wolne? Jeśli tak, to zachodzi pytanie: A co było  przedtem? Czy chrześcijanie, którym Jezus obiecał, że będzie z nimi aż do skończenia świata (Mt 28,20) nagle przestali istnieć na półtora tysiąca lat, bądź na 19 stuleci? Czy Kościół, o którym Jezus powiedział, że bramy piekielne go nie przemogą  (Mt 16,18) zniknął z powierzchni ziemi na 15 czy 19 stuleci? Taka koncepcja byłaby niezgodna z Biblią.
Nie jestem katolikiem, wierzę według mojego poznania i sumienia. Ze względu na sumienie do żadnego z obecnych wyznań nie należę, bo jak mówi Pismo każdy, kto postępuje niezgodnie z własnym przekonaniem - grzeszy.  (Rz 14,23), a każdy będzie sądzony według tego, co otrzymał „Komu więcej dano, od tego więcej będzie się wymagać." ( Łk 12,48)  Nie mogę być niewolnikiem cudzych przekonań.  patrz 1Kor 7,23, by nie spotkał mnie los proroka , który sprzeniewierzył się słowom Pana  (1Krl 13, 11-26). Uważam, że mimo błędów i wypaczeń Kościół Chrystusowy, do którego również należy Kościół Katolicki istnieje nieprzerwanie od czasów Jezusa Chrystusa. Gdy chodzi o inne wyznania, to one również nie są wolne od błędów i wypaczeń, co mogę wszystkim z łatwością wykazać. Nieomylny jest tylko Bóg, a wszystkie Kościoły błądzą, ponieważ cząstkowe jest nasze poznanie, dopóki nie przyjdzie to, co doskonałe. (1Kor 13, 9-10)
Natomiast to, że należę do Boga poznaję po Duchu, którego mi dał.  porównaj  1J 3,24 Jak mówi Pismo: „Poznajemy, że trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha (1J 4, 13) Duch Święty tych, którzy Go przyjęli, wszystkiego nauczy. patrz J 14,26  I on, Duch prawdy - każdego, kto go przyjął - doprowadzi do całej Prawdy  (J 16,13). Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży są synami Bożymi. (Rz 8,14)
A teraz za apostołem Pawłem zapytuję się Ciebie Mohikanie: Czy otrzymałeś Ducha Świętego, gdy przyjąłeś wiarę? (Dz 19,2) Bo jeśli ktoś nie ma ducha Chrystusowego, ten do niego nie należy.

Pozdrawiam!
„Skrajnie" chrześcijański  fundamentalista
Powtórka tematu
maxi kaz
(13.01.2012)

Może przydało by się trochę tolerancji, co? Cóż wam zawinili ci biedni duchowni, to, że dzięki nim przetrwaliście na jakimś ludzkim poziomie okres komuny? Gdyby nie ich opiekuńcze skrzydła, nigdy by nie przetrwała Solidarność - porównajcie sobie jak to było u naszych wschodnich, zachodnich i południowych sąsiadów. Jeżeli nie doceniacie świętych i duchownych katolickich, to nauczcie się chociaż żyć po prostu obok nich, to bardziej praktyczne w katolickim kraju. Mohikan, jeżeli świadomie głosisz herezje, że uprawiamy kult umarłych ( którą potępił już Jezus Chrystus ), to wiedz, że występujesz przeciw Stwórcy tego świata, Bogu żywemu. Ogólnie więcej pokoju i poszanowania dla odmiennych poglądów, żyjemy razem w jednym kraju i na jednej Ziemi. Chyba że wierzycie w jeden ateistyczny, uniwersalny swiatopogląd (witamy znów w Rzeczpospolitej Krasno-ludowej).

   

Różnorodność again...
kettka
(13.01.2012)
Co do władzy człowieka nad człowiekiem, to tu się nie zgodzę z tym, że jest ona złem i powinno się ją wyeliminować. Jeśli ktoś ma predyspozycje do pełnienia jakiejś funkcji, np. kierowniczej, dlaczegóż miałby tego nie robić? Po prostu ma do tego talent, bo jest skrupulatny, dobrze zorganizowany, posiada charyzmę i potrafi dobrze pokierować załogą. Po prostu jest do tego stworzony i spełnia się w takiej roli. Nie wszyscy przecież mają takie zdolności. Ja na przykład nie mam i lepiej mi dokonać zadania, kiedy zostanę uprzednio ukierunkowana i wcale nie umiejsza to mojego poczucia wartości i indywidualizmu, wręcz przeciwnie, sprawia mi satysfakcję, że mogę się spełniać w swojej dziedzinie, do której zostałam stworzona. Piszę oczywiście o tych dobrych przywódcach, nie fanatykach i manipulatorach, bo ci ostatni to faktycznie są "zuem". Trzeba pamiętać, że nie wszyscy rodzą się jako freaki i artyści grający na ulicach. Nie wszyscy posiadają tę umiejętność pozwalającą na byciu całkowicie niezależnym i samowystarczalnym. To jest kwestia czysto indywidualna i tyle. Nie można tak generalizować. Dzięki takiej różnorodności się wzajemnie uzupełniamy, jest jakiś sens i porządek w tym wszystkim.
Porzuc ego - ujrzysz przestrzeń pojednania
mel4body
(13.01.2012)

Chciałem zrócic uwagę, że kręcicie się na powierzchownym poziomie egotycznej analizy umysłu. I zbyt często personalizujecie się, utożsamiacie ze swymi myślami, podlądami itp.

Istnieje w człowieku głębszy wymiar istnienia po obdarciu go ze struktury ego, na poziomie którego wszyscy jestesmy jednością, materia naszych ciał, całego otoczenia, przenika się nieprzerwanie. To co dziś jest chmurą, jutro z niej deszczem, po jutrze wodą w mojej studni, następnie staje się moją łzą czy potem. Tak samo dzieje się z każdym innym pierwiastkiem ludzkiego ciała i każdą energią w świecie. Wszystko jest jednością, a powodem oddzielenia od niej i walki są wyłącznie rokręcone w naszych głowach myśli,które wydają się nam - nami, a w rzeczywistości nami nie są. Są wyłącznie myślami w naszych głowach. Niczym stałym. Przychodzą i odchodzą, zmieniają się na skutek różnych wydarzeń, nie mamy na to wpływu. Ale możemy zauważyc że to tylko myśli, a nie MY w kontekście cichej, świadomej swego bytu istoty. Jedynej w swoim czasie formy zdolnej zachwycic się tym światem i wnieśc w niego więcej pojednania poprzez ciszę i świadomośc siebie poza poziomem często zupełnie nie kontrolowanych impulsów w swojej głowie. 

wojujacy ateisci
dzenis
(13.01.2012)

Maxi Kaz , to skaplikowany watek ... zloty i pielgrzymki , byly  kiedys  fantastycznie  wielobarwne , jesli chodzi o zalozenia religijne czy kulturalne ... tych ludzi dzis  juz  na zlotach nie spotykasz , zas nastepcy czy wychowankowie  naszego Szpaka , bojowo krzewia  katolicyzm , idac za wzorem  Andrzeja ... 

I ja takze plakalam na kazaniach Szpaka , i we mnie zasial ziarno pamieci o wielu  uczuciach jakie wybudzal  mi  Jego Katolicyzm .  Jednak powszechnie pamietany hipisizm  w Polsce  byl szerzej  pojetym zalazkiem wielu kultur ... stykaly sie tu ze soba , namiotami obok siebie , wspolna kromka chleba czy dzielonymi zapalkami ...wszystko w zasiegu reki i mysli , przed czym oczywiscie  Szpak ostrzegal ... stad ta wojna dzis ... przewaga slowa chrzescijanskiego  tlumi  pozostale w przeszlosci tu czary , religie czy  idee do nasladowania ... zrobilo sie  kaznodziejsko w  szeroko pojetym stylu a caly koloryt dzisiejszego hipisizmu to glebokosc i tolerancja  z jaka rozmowcy pojmuja biblie czy  kulty katolickie lub chrzescijanskie ...Jeden ocean ta sama slona woda , rozmiary niebotyczne i pozostaje  czekac moze  , czasem odezwac sie  , moze wiatr poniesie slowko w dobrym kierunku ...

Różnorodność jest ok
kettka
(13.01.2012)
A ja tam się cieszę, że w świecie panuje różnorodność. Gdyby wszyscy byli chrześcijanami, to by było nudno. Nie najeżdżam na żadną z religii, ponieważ akceptuję to, że każdy ma prawo wybrać swoją ścieżkę. Uważam, ze nie ma jedynej słusznej drogi. Proste. I powinno być proste zwłaszcza dla ludzi uważających się za hippisów! :F
Aj
Mohikan
(12.01.2012)
Widzę że towarzystwo dzieli się na chrześcijaństwo=kościół katolicki oraz kościół katolicki=chrześcijaństwo. Moja opinia na temat kościoła katolickiego jest taka że z chrześcijaństwiem ma niewiele współnego, patrząc przez pryzmat historii. Zdarzali się bowiem ludzie w tym kościele i dalej się zdarzają którzy rzeczywiśćie nie są wypaczeni przez tą instytucje która nazywając się chrześcijańską sama łamie przykazania, choćby poprzez czczenie przedmiotów, zmarłych, świętych z Marią na czele a ostatnio na przód listy przebojów wyszedł Jan Paweł Drugi do którego ludzie chętnie się modlą łamiąc tym samym przykazanie. Odnośnie kierowania się Naturą, wystarczy spojrzeć na ludzi którzy się nią kierowali. Jak skończyli i w jakim stanie żyją, i nie mówię tutaj o ludach skolonizowanych tylko o prostych plemieniach z dżungli. Coś co nie jest w stanie przemówić do człowieka nie jest żadnym argumentem, a coś co przemówiło a jest fałszywe, łatwo udowodnić. Większość Bogów jest przedstawiana pod postacią ludzi lub zwierząt, również posiadają typowo ludzkie zachowania co dowodzi że są wymyślenie przez ludzi. Bez władzy jest chaos, nawet w naturze jest władza i to bardzo sprecyzowana, Guru, a że nie nosi korony, no to już trzeba spojrzeć na to właśnie z tej nie ludzkiej strony. Nie ma się co bawić w dzieci natury, bo wiemy jak skończyły wszystkie takie wybryki, Bóg jest, powiedział czego od nas chce a jak nie podoba się chrześcijaństwo splamione wizerunkiem kościoła katolickiego to wystarczy się rozejrzeć dookoła i już zauważy się że świat został stworzony INTELIGENTNIE a nie przypadkowo.
maxi kaz - tak trzymaj:) - zdjęcie nie weszło
marcepan
(12.01.2012)
Kubo, wolność to też wybaczanie: Przeczytaj dokładnie wyrok sądu, na swój sposób każdy z nas walczył, choćby włosy nosząc, większość wybaczyła :) A co Ty wtedy robiłeś ???? Radości Marcepan
«  1 2 3 4 5 6 7 (8) 9 10 11 12 13 14 15 16 17 ... »