|
Księga gości
Wpisy na Księdze Gości będa ukazywały sie z pewnym opóźnieniem czyli po zatwierdzeniu przez Admina aby uniknąć rekam o ćpaniu, głupich i wulgarnych wpisów oraz ubliżających godność innych osób. Za utrudnienia Przepraszamy
|
Do Wojtka !
Emine (17.06.2011)
Więc przestań siać nienawiśc, dziadku! Kwiat z Ciebie żaden, co najwyżej bezzębny badyl. Jan Paweł II powiedział :"Czlowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów ale poprzez te czyny,jest zarazem w jakiś sposób twórcą siebie samego." Kogo Ty stworzyłeś swoimi czynami , dobrze wiesz , ani w Olsztynie czego szukać, ani na pielgrzymce nie bardzo...... Tylko net pozostał , i słodkie poczucie bezkarności w domowym zaciszu. Jan Paweł II powiedział też " Człowiek jest wielki nie przez to co posiada , tylko przez to , czym się dzieli z innymi " Ośmielę się uyupełnić wypowiedź JP2, i dodam : należy omijać tych, co dzielą się nienawiścią. Emine. P.S. Sorry za nalot, i pozdrawiam wszystkich cieplutko. Hejka !
|
|
a może koniec hipisów na necie ?
wojtek (16.06.2011)
Zbysiu Kochany, znam i szanuję Cię ponad 20 lat !!! Im więcej dziwnych ludzi ( przemądrza łych, próbujacych zabłysnąć w necie, TAKICH WIELKICH NATCHNIONYCH HIPISÓW i te sfrustrowane laski siedzące na NK i FB zamiast w kuchni), ...tym bardziej ten cały RUCH nie ma sensu. KIEDYŚ BYŁY SPOTKANIA , OGNISKA, ŚPIEW I Szacunek :) Teraz kłótnie, wypominania i Bóg wie co... Zrób coś dla hipisów i zamknij tę Księgę, a takie gwiazdy jak p. Belfegor niech przewodzą hipisom w swojej przestrzeni wirtualnej i w swojej okolicy.Jest wielu fajnych ludzi, ale nie każdy musi być taki wspaniały jak Oni...Ci z lat 70- tych. Mamy XXI w. inne czasy, inne Dzieci - Kwiaty...takie, które mogły by żyć bez tego jadu i nienawiści, jakim zioną co niektórzy na tzw. internetowych forach...eeeh przekwitanie...to boli ;)
|
|
Koniec hipisowskiej utopii w Kopenhadze?
Zbuntowany (15.06.2011)
|
|
:)
kaja (15.06.2011)
DOBRZE, ŻE JESTEŚ, TAK NI Z TEGO NI Z OWEGO NAPISAŁ WCZORAJ DO MNIE 47 LETNI JUŻ HIPIS i zadzwonił też Szpak, który kończył autoryzację wywiadu dla Grzegorza Witkowskiego do książki o Jarocinie. i tak nam sie na wspominki wzięło jak to dawniej na zlotach bywało, gdy jeden kochał wszystkich, a wszyscy jednego, gdy atmosfera była świetna, a zloty były świętowaniem wśród przyjaciół. Niebo na ziemi jak powiedział Szpak, któremu marzy się aby tegoroczna pielgrzymka była pielgrzymką pojednania. Jeśli ktos zna ludzi z innych niż katolickie kultury - to zapraszajmy. Belfegorze, jeśli dałam Ci odczuć, że cię niszczę to przepraszam, czasem mam tylko inne zdanie od Twojego. Jeśli masz ochotę wypowiedzieć się w Rozmowach w Drodze i przedstawić swój punkt widzenia - to zapraszam. kontakt do mniemasz. Podobnie Góru. Wszystkiego Dobrego. Hej !
|
|
Nic piękniejszego ponad życie
Zbuntowany (14.06.2011)
http://www.youtube.com/watch?v=B-vDAT3zqmo
|
|
druga strona medalu :
góró (14.06.2011)
z forum : www.hipisi.pl/guestbook.form.pl.0.add.html Ja byłem na poprzednim. Ktoś z uczestników zlotu dowiedział się, że mój przyjaciel jest poszukiwany przez policję. ( Poszukiwany za alimenty oczywiście, jak wielu zarówno w przeszłości jak i obecnie z tzw. środowiska, które to spotyka się na owych zlotach )
Ciekawostką zlotową jest to, że owa policja pojawiła się na zlocie i aresztowała zaproszonego przezemnie kolesia. Jeszcze większą ciekawostką jest to, że organizatorzy zlotu nie kiwnęli palcem żeby zrobić cokolwiek z tą sytuacją.
Dlaczego niby mieli by coś robić ? Ano dlatego, że sam zlot, ani jego uczestnicy nie byli bezposrednio zagrożeni, w związku z tym wezwanie policji posłużyło komuś do załatwiania swoich prywatnych spraw. Również dlatego, że jeśli takie sytuacje będą akceptowane, to może następnym razem aresztują Ciebie ? ( tylko dlatego że ktoś Cię nie lubi, odbiłeś komuś dziewczynę, albo masz prąd na lewo. Jeśli nie, to powód się znajdzie... np. marichuana w Twoim plecaku ?) Wspomnę tu jeszcze, że wcześniej, sytuacja gdzie ktoś wzywa policję na zlot, z powodu takiego, że chce kogoś zakablować była by conajmniej nie mile widziana, lub nawet ostro napiętnowana. Uważam nawet że taka osoba miała by dosyć mocny zakaz wjazdu do wielu róznych miejsc.
Wiadomo również, że bezposrednio zainteresowanej, czyli matki owego nieopłacanego dziecka na zlocie nie było. Wniosek : musieli to zrobić jej znajomi. Dlaczego ? ano dlatego, że nikt z poza środowiska nie wiedział o tym gdzie przyszły aresztowany się wybiera. Sama poszkodowana do wezwania policji się nie przyznaje ( co potwierdził Artur z Piły ) mimo że przekazywane informacje do Cygana znała tylko ona i tylko ona mogła je rozpowszechniać. Informacje do Cygana zostały przekazane prywatnie prawdopodobnie przez osobę, która to właśnie wezwała policję, po publicznym ogłoszeniu całego zajścia na stronie www.hipisi.pl ( Cygan jest adminem owej strony, jak i podobno jednym z organizatorów. Był taki miły i udostępnił mi przesłane do niego materiały. Wśród wielu oszczerstw i kłamstw, była tam też informacja, którą mogła znać tylko Sylwia B. Poszkodowana matka ) W moim przekonaniu owo środowisko schodzi coraz niżej. Na tyle nisko, że jak dla mnie był to ostatni zlot związany z tego typu ludźmi mieniącymi siebie hippisami. Prawdopodobnie dlatego nie pojechało tam też sporo osób z Krakowa, którzy dowiedzieli się o całym zajściu od Tuptusia. Nie pojechali też ludzie związani z Grabówką ( ale to z innych przyczyn ) Jak również osoby związane z Rodziną Tęczy > chociaż tu mogę się mylić bo nie mam pełnej informacji.
Może na następny zlot wszyscy zapomną i będzie znowu "tak jak zawsze"....
Acha, jeszcze jedno : Jak nie podobają Ci się zloty to zorganizuj je sam. Na szczęście to też się udało zrobić.
Hej Wszystkim.Nigdy nie myślałem, że na ZLOT ktoś "zaprosi" milicje/policje. Jest mi przykro. Zle siędzieje. Wszystkie sprawy załatwia sie we własnym środowisku. Wzywanie mundurowych uwazam za upadek wszelkich ideałów. pozdrawiam, Artur z Piły.
Góró czy możesz podać dokładny link do opisu tej sprawy, bo w tym co dałeś nie ma nic na ten temat. Z góry dzięki wielkie
Najdokładniejszy opis tej sprawy jaki wogóle był w necie zamieściłem właśnie powyżej. Natomiast co do tekstów na księdze gości na www.hipisi.pl to są w archiwum Cygana raczej. Najważniejsze informacje Cygan dostał na maila, właśnie prawdopodobnie od osoby, która wezwała policję. W tym mailu było o tym, co mogła wiedzieć tylko i na 100 % Sylwia, ponieważ nikomu innemu z tego środowiska mój przyjaciel tego nie zdradzał. Jedynie fragmenty tego maila dostałem. ( Nie wiem czy zostało to przekazane do Cygana bezpośrednio przez nią, czy "w jej imieniu" ) Natomiast postacią która się wyróżniła w publicznych wypowiedziach na owej księdze jest niejaki Kuba ( ciemne kręcone włosy, oczywiscie długie, prawdopodobnie z Warszawy ) Pisał on między innymi o tym, że ma "pewne informacje" w tej sprawie. Koleś prawie cały czas stał 'na bramce' przy wejściu na zlot, mimo że najprawdopodobniej był po raz pierwszy. Prawie nikt go nie znał. Kontakt do niego jest przez Wesołego. To wszystko czego udało mi się dowiedzieć w ciągu roku świadczy niezbicie o tym, że za wszystkim stoi Sylwia B. z Chełma czy Chełmna ( nigdy nie pamiętam ) ewentualnie jej znajomi.
Maksymalnym przegięciem pały nie jest to, że to się stało, bo w tym środowisku działo się nie raz po stokroć gorzej. Poważnym problemem jest brak reakcji jak również brak jakichkolwiek wypracowanych przez lata istnienia Ruchu 'narzędzi', które mogły by być skuteczne w przeciwdziałaniu wszelkim niebezpiecznym i zagrażającym temu środowisku sytuacjom. Jest to totalna ignorancja i stronniczość, w dodatku pod przykrywką "stania na straży moralności i uczciwości" Ponieważ w wypadku Dandiego, który miał sprawę sądową o gwałt na nieletniej, publicznie podpisała się cała "starszyzna ruchu" jak to mają w zwyczaju "w kolejności alfabetycznej" wyrażając wspólną pełną dezaprobatę. ( Jednak jak się okazało, sprawa owszem była, tylko że laska chciała się urwać z domu i wszystkiego sama chciała. Całą akcję nakręcili jej rodzice z którymi rozmawiałem, a na sprawie sądowej również byłem ) Moim zdaniem problem polegał na tym, że Dandi olewał styl hippisowski i swoją powierzchownością znacznie się wyróżniał. Jego hałaśliwość często przeszkadzała, tylko że widocznie nikt nie umiał mu tego zakomunikować. Nikt też nie umiał udowodnić Dandiemu że kradnie. Jedynie Mareckiemu się to udało, ale co tam Marecki, z nim "starszyzna" się nie liczy przecież...
W przypadku autentycznego gwałtu, który miał miejsce ładnych parę lat wcześniej i za który koleś ( niejaki Sępik ) nie poszedł siedzieć nigdy, nikt nie zareagował.
Panowie "w porządku alfabetycznym": DZIAŁACIE DO DUPY i przestałem waszej "instytucji" ufać. Jeśli nie wiecie jakie to są te wypracowane przez lata 'narzędzia' to może powinniście się uczyć wszystkiego od nowa ?
|
|
...
re(d)agujący (14.06.2011)
Mam zaszczyt poinformować i przede wszystkim w imieniu wykonawców serdecznie zaprosić, na koncert duetu „Sol et Luna", który odbędzie się w klubo-jadalni „Eufemia", Warszawa, Krakowskie Przedmieście 5, na tyłach ASP, wejście od rogu ul. Czackiego i ul. Traugutta, w środę 15 czerwca, godz. 20, wstęp 10 zł. W programie klimatyczne kompozycje Litwińskiego, na dwa niesamowite głosy (Saba Krasoczko, Mieczysław Litwiński ) i wiele instrumentów klasycznych i orientalnych, ponadto trochę muzyki perskiej, chińskiej i litewskiej. Saba i Mieczysław to osoby m. in. związane i zaprzyjaźnione ze środowiskiem kontrkultury [vide - Pracownia Piastowska 1, w Katowicach - jedna z najbardziej ważnych, o ile nie najważniejsza pracownia związana z kontrkulturą i Sztuką (m in. alternatywną) najwyższego lotu]. Wykonywane przez Duet „Sol et Luna", utwory muzyczne i pieśni to, gatunek muzyki najwyższej próby, Sztuka przez duże „S", nie tylko na poziomie krajowym, ale i światowym. Koncertowali w wielu miastach świata, od Nowego Yorku, poprzez stolice Europy i miasta Azji.
|
|
Szacunek
góró (14.06.2011)
Belfegor rzuca perły wszędzie do okoła ponieważ niewiele więcej / mniej ma właśnie do zaoferowania... a z perłami każdy wie jak to bywa. Belfegor, w moim przekonaniu teraz Ty jesteś powiernikiem czegoś, co kiedyś było nazywane ideologią hippisowską. Na przestrzeni tych lat które pamiętam, zawsze ktoś takim powiernikiem był dla innych.. Oznacza to dla mnie szczególne wyczucie spsobu życia, postępowania, decydowania itd właśnie tak, by to mimo wszystko stanowiło jednak kontynuację początku Ruchu i tego co ludzie wtedy odkryli dla wolności. Zawsze pozostaną ci, którzy pozostaną i będą pamiętali, tak jak zawsze będą pojawiać się ci którzy nie rozumieją, nie potrafią i kiedyś odejdą swoją własną prywatną drogą gdzieś tam ( zazwyczaj jednak w stronę babilonu )
|
|
W sprawie Belfegora
Uzyel (14.06.2011)
Całkowicie zgadzam się z niepodpisanym postem pod tytułem ,,Jak to jest?'' , też mam takie wrażenie. Medialnym dyskredytowaniem i ,,niszczeniem'' Belfegora od dawna zajmuje się Kaja, administrator katolickiej strony internetowej, i bardzo dziwi mnie, skąd u niej taka nienawiść, do tego miłego, i spokojnego Człowieka? Kulisy tej działalności nie są mi znane, może działa na czyjeś zlecenie?
|
|
Prośba
Klem:) (14.06.2011)
Czy mógłby mi ktoś doradzić jaką trasą najlepiej pojechać Z Łodzi do Krakowa ( oczywiście stopem). Mam na myśli pomoc w wyznaczeniu trasy...:)
|
|
Jak to jest?
(13.06.2011)
Od dłuższego czasu obserwuję, słyszę i czytam różne dziwne rzeczy. Zastanawiam się, skąd to się bierze.
22:49:51 Najbardziej mnie "śmieszy, tumani, przestrasza", gdy ktoś, kto od lat jest w Ruchu hippisowskim, twierdzi, iż nie ma z nim nic wspólnego i mocno zaznacza, iż nie jest hippisem. Czy tego typu stwierdzenia to taki snobizm, czy może strach przed ostracyzmem (ale z czyjej strony? squerów?) ? Nie chodzi mi o szufladkowanie osób, tylko nie rozumiem, po co to się zgrywać w ten sposób. Z drugiej strony, jeśli ktoś świadomie mówi lub pisze, że nie jest hippisem, to jest to jego wybór i święte prawo. Tylko po co w takim razie udziela się w tym środowisku? By je rozsadzać od środka mieszając ludziom w głowach, fałszując historię Ruchu (bądź, delikatnie mówiąc, opisując ją zbyt jednostronnie)? Dla mnie to trochę tak, jakby przyjść do cudzego domu i w podzięce za gościnę okraść go, wyrzucić wszystkie meble i na koniec wyśmiać sposób życia jego domowników oraz na siłę wprowadzić własne prawa. Coś tu chyba nie tak, prawda? A propos Belfegora. Poniższe słowa nasunęły mi się po przeczytaniu wielu postów na Jego temat. Uważam, że ktoś powinien w końcu napisać to jednoznacznie, ponieważ Jemu samemu prawdopodobnie jest niezręcznie chwalić się tym, co zrobił dla Ruchu hippisowskiego, ile zlotów i innych przedsięwzięć zorganizował. To, że się nie zna historii lub udaje się, że się jej nie zna, nie oznacza, że można tego człowieka bez końca obrażać i umniejszać Jego zasługi. Różnica polega na tym, że On nie robi wokół siebie dużo szumu, tylko działa. Zresztą jest jeszcze "kilka" osób, które również działają dyskretnie, acz skutecznie i musiały przełknąc słowa typu: "jak nic nie zrobiłeś, to się nie odzywaj".
Od wielu miesięcy dostrzegam nieustanne próby dezawuacji osoby Belfegora; chodzi o to, by stał się nieistotną osobą, bo wtedy straci znaczenie to, co On mówi lub pisze. Nagonka ta nie przyniosła zamierzonych skutków tylko dlatego, iż znalazło się zbyt wielu, naprawdę różnych, ludzi znających Belfegora od lat, którzy nie pozwolili Go zniszczyć. PS. Mam wrażenie, że nie tylko ja mam takie przemyślenia.
|
|
Hhmmm....
1kaczucha (12.06.2011)
Niestety zdanie dalej wisi w opisie. Chodzi mi przede wszystkim o to, że idziemy głównie przez małe miejscowościgdzie króluje pewien - wszystkim znany - nurt muzyczny. Porządkowi na kamizelkach jak i inni w innych miejscach noszą adres naszej strony.... Kończyć chyba nie muszę.......
|
|
:)
kaja (11.06.2011)
Poza tym Kaczucha masz rację z tymi discmanami. To trochę też moja wina, bo Szpak prosił mnie żebym korygowała jego teksty, bo on strasznie nie lubi pisać i ma duże problemy z wyrażaniem myśli na piśmie. Też mi się to w sumie od razu nie spodobało, ale chyba miałam głowę zaprzątniętą akurat czymś innym i poszło jak poszło. Przychylając się do Twojej uwagi to zdanie zostało usunięte i mam nadzieję do zobaczenia. Hej !
|
|
:)
(11.06.2011)
Droga Kajtkowo co do bycia / niebycia w środowisku - nie czuję się abym przynależała do jakiegokolwiek środowiska, choć wielką frajdę sprawiło mi poznanie w zeszłym roku wielu wspaniałych ludzi na pielgrzymce - nie mam ambicji przynależeć. Gdym je miała to bym została 20 lat temu, kiedy jeździłam na zloty. Szpak poprosił mnie o prowadzenie strony i ogólnie o pomoc, co czynię całkowicie charytatywnie :) i co sprawia mi wielką frajdę bo dzięki temu poznałam masę fajnych osób, poza tym lubię pisać, a nigdy wcześniej nie miałam na to czasu, ponieważ zajęta byłam głównie rodziną i pracą :) a stroje to był oczywiście żart. Niektórzy mają jakieś dziwne poczucie, że skoro jestem "nowa" to mogą jeżdzić po mnie jak po starej kobyle. Piosenka fala za falą nabiera nowego wymiaru, ale jestem już duża i zwyczajnie mi to bimba :) Wiele było narzekań, skarg skierowanych do Szpaka, więc postanowił "coś zrobić" i poprosił mnie o pomoc. więc zrobiłam co umiałm, jak umiałam, jeśli ktoś ma inne pomysły nic nie stoi na przeszkodzie, aby się nimi dzielić.Każdego kto krytykuje proszę, aby zaproponował coś od siebie - ale raczej kurtuazyjnie - bo odpowiedzi oczywiście zawsze brak. Np. Belfegor. Miałam przyjemność pozałatwiać noclegi, gdy Szpak był w szpitalu. Ktoś musi pracować, by kontestować mógł ktoś. Ktoś musi stworzyć kulturę by musiała zaistnieć kontrkultura. Ktoś musi zorganizować pielgrzymkę, żeby ktoś inny mógł powiedzieć - że było do d. Pozapraszałam wiele nowych osób, poodnajdywałam starych - z których wielu zadeklarowało przyjść. :) Kaczucha - do Szpaka i tak nie dotrze co piszesz, bo tu nie zagląda. Ale nie martw się nic nie trwa wiecznie i ta pielgrzymka także. Miało nie być religii na księdze, więc nie ma. A mi jest zwyczajnie przykro, że z tysiąca słów wyciągnąłeś jedno niefortunne. Twoje prawo. Szpak bardzo się wkręcił w tę pielgrzymkę - zaprasza różnych ludzi z różnych religii i krajów, których poznał w czasie podróży z Sacrosongiem. Poducha - to zdjęcie jest w galerii strony na nk.
|
|
...
Zbuntowany (11.06.2011)
|
| « ... 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 (25) 26 27 28 29 30 31 32 33 34 ... » |
|