Login/Nick: Hasło:
Wpisy może dodawać tylko zalogowana osoba, więc skorzystaj z powyższego formularza lub  Załóż konto
Księga gości

Wpisy na Księdze Gości będa ukazywały sie z pewnym opóźnieniem czyli po zatwierdzeniu przez Admina aby uniknąć rekam o ćpaniu, głupich i wulgarnych wpisów oraz ubliżających godność innych osób.

Za utrudnienia Przepraszamy

Do Mohikanina
tulismanore
(25.06.2011)
Mohikaninie, podejrzewam że mogłam być w tej grupce osób i Ciebie kojarzę. Podaję kontakt do się tulismanore.e@gmail.com
Demonstracja antyatomowa w Lublinie + prezentacja Jerzego "Słomy" Słomińskiego
mel4body
(25.06.2011)
DEMONSTRACJA ANTYATOMOWA w Lublinie (27.06.2011)

Zapraszamy wszystkich na demonstrację przeciwko budowie elektrowni atomowych w Polsce

„Stop energetyce jądrowej w Polsce i na świecie!”

Lublin - 27 czerwca 2011r., poniedziałek
godzina 15:00
przed Ratuszem na Placu Łokietka

+ Prezentacja – Odnawialne Źródła Energii – prowadzi Jerzy „Słoma” Słomiński.
TEKTURA, godz. 17.oo
wstęp wolny!


Poprzez akcję chcemy wyrazić naszą solidarność z wszystkimi, którzy ucierpieli w wyniku katastrofy w elektrowni atomowej w Fukushimie w Japonii. Mimo upływu ponad 3 miesięcy od wybuchów i stopienia rdzeni paliwowych w trzech reaktorach elektrowni jądrowej w Fukushimie Daichi, sytuacja nie ulega poprawie: 4 czerwca odnotowano na terenie elektrowni najwyższy dotąd poziom promieniowania 4 siwertów na godzinę, co może stanowić śmiertelną dawkę dla człowieka w ciągu zaledwie godziny przebywania tam.
Podczas gdy na całym świecie bezpieczeństwo energii nuklearnej jest dziś kwestionowane, w Polsce wciąż nie ma otwartej debaty społecznej w sprawie budowy elektrowni, a rząd nie zamierza wycofać się ze swoich planów. Przeciwników rządowego pomysłu przedstawia się jako nawiedzonych radiofobów i zacofany ciemnogród, zaś kreowani na obiektywnych ekspertów lobbyści prezentują energię atomową jako rzekomo „czyste” ekologiczne rozwiązane.
Tymczasem wieloletnie obserwacje i badania jednoznacznie dowodzą, że każda elektrownia atomowa to :
- wzrost zachorowalności na białaczkę i inne nowotwory
- łatwa możliwość produkcji broni jądrowej
- zagrożenie ogromną katastrofą oraz regularnie zdarzającymi się pomniejszymi awariami
- ” prezent” dla przyszłych pokoleń w postaci tysięcy ton śmiertelnie toksycznych odpadów aktywnych przez miliony lat
- marnotrawstwo ogromnych sum publicznych pieniędzy na budowę, funkcjonowanie oraz późniejszy demontaż elektrowni
- ograniczenie wolności społeczeństwa oraz dostępu do informacji publicznej
- umocnienie scentralizowanego, skrajnie niewydajnego systemu energetycznego kosztem lokalnych efektywnych, ekologicznych źródeł energii.
W latach 80 konsekwentny opór społeczeństwa pokrzyżował atomowe plany komunistycznych elit. Od nas wszystkich zależy czy i tym razem się uda.Wzywamy rząd do porzucenia atomowych planów wzorem takich przodujących krajów jak Norwegia, Austria, Włochy, Irlandia.

Inicjatywa Antynuklearna Lublin
www.ian.org.pl
Do Mohikan'a
mel4body
(25.06.2011)
Sporo osób, w dużej mierze krakowskich, znajdziesz pod adresem www.niemanie.pl Osobiście w Tyńcu wtedy nie byłem, ale też jestem z okolic. Napisz o jakie działania Ci konkretnie chodzi. No i zapraszam na pielgrzymke pod koniec lipca, a jeżeli nie pielgrzymka to może zlot w Olsztynie koło Częstochowy w weekend 13 sierpnia, na pewno ktoś już będzie od 10, a może i wcześniej. Czekam na kontakt :)
Co by wyjść do ludzi
Mohikan
(24.06.2011)

Witam, od dłuższego czasu obserwuję księgę gości, która jest pewnego rodzaju forum jak zauważyłem. W dzień zlotu w Tyńcu w tym roku jesli ktoś się orientuje, spotkałem grupkę Kolorowych i po krótszej rozmowie zostałem tu skierowany. Do rzeczy, chodzi mi o rejony Krakowa i osoby które mają czas i chciałyby pogadać lub zrobić coś ciekawego.

 

Pozdrowienia

Ekologia Głęboka jako równoległy nurt hipisowskich idei
mel4body
(24.06.2011)

 Filozofia Głębokiej Ekologii
"Nurt filozofii głębokiej ekologii powstał na początku lat 70., a zainicjowany został przez norweskiego filozofa Arne Naessa (1912-2009). Zrodził się on z wnikliwej obserwacji życia społecznego i kulturalnego na przestrzeni lat 60. oraz z dostrzeżenia postępującej degradacji środowiska naturalnego. Niepokój związany z niepohamowanym rozwojem cywilizacji naukowo-technicznej (zwanej cywilizacją przemysłową) i postępującym kryzysem globalnym, który objął także kulturę, zrodził potrzebę znalezienia odpowiedzi na pytania o jego przyczyny, zasięg i wpływ na przyrodę oraz człowieka.

Pierwszą i zasadniczą przyczyna zaistniałego kryzysu był (i wciąż jest) sposób postrzegania przez człowieka swojej pozycji względem przyrody i wszelkich jej elementów. Konsumpcyjne podejście do życia, zakładające ciągłe gromadzenie dóbr w imię pozornego podnoszenia standardu życia, dokonuje się przede wszystkim kosztem naszego rozwoju duchowego i psychicznego, a co za tym idzie oddzielenia człowieka jako indywidualnego, jednostkowego „ja” od przyrody jako całości. Tymczasem prawidłowy rozwój jednostki możliwy jest jedynie wówczas, gdy zapewniona będzie jej w tym samym stopniu możliwość rozwoju biologicznego jak i psychicznego oraz duchowego, o których nie może być mowy bez pierwotnego, prawdziwego zawiązku człowieka z przyrodą. Kondycja naszego życia zależy od kondycji całego środowiska w świecie, w którym żyjemy. Nie ma miejsca na podział na byty bardziej lub mniej znaczące, nadrzędne lub podrzędne.

Konsumpcyjna kultura człowieka XX i XXI wieku oparta jest na przekonaniu, że człowiek stanowi centrum świata i wszelkie podejmowane przez niego działania powinny być zgodne z jego (niejednokrotnie jedynie doraźnymi) potrzebami. Ten jednostronny i ślepyantropocentryzm jest przyczyną wszelkiego zła, jakie wyrządzane jest przyrodzie i kryzysu, który dotyka samego człowieka. Nawet w kwestiach tak szeroko promowanej od kilkudziesięciu lat ekologii (płytkiej ekologii) nie jesteśmy w stanie uwolnić się od ludzkiego punktu widzenia. Brak nam całościowej wizji otaczającego nas świata – jesteśmy wielkimi egoistami, będąc jedynie częścią ogromnej całości.Głęboka ekologia jest zupełnie innym spojrzeniem na problemy ochrony przyrody, a co za tym idzie życia ludzkiego w jego najpełniejszym wymiarze, niż tzw. płytka ekologia. Wyrasta ona z filozofującego podejścia w analizie problemów ekologicznych opiera się na teorii bytu, teorii wartości i etyce. Takie podejście do spraw właściwej oceny zaistniałego problemu ekologicznego wynika z przekonania, że tylko całościowe objęcie danej kwestii pozwoli na prawdziwe jej wartościowanie (czyli dokonanie jej dokładnej oceny). Płytka ekologia nie rozważa problemu w sposób filozoficzny, ale tym samym jej punkt widzenia jest powierzchowny, krótkowzroczny a przede wszystkim antropocentryczny. „Postrzega człowieka jako istotę ponad albo poza naturą, jako źródło wszelkich wartości a naturze przypisuje jedynie wartość instrumentalną lub użytkową”.Niepowierzchowny, dociekliwy i głęboki stosunek do zaistniałego problemu ekologicznego możliwy jest dzięki zaproponowanej przez Naessa metodzie zadawania głębokich pytań, takich jak:

Dlaczego żyjemy tak, jak żyjemy?
Jakie jest znaczenie życia?
Jakie są najważniejsze cele w życiu?
Które z wartości naprawdę, niezbędnie potrzebujemy? A które wartości dotyczą zaledwie komfortu i powierzchownej zabawy?
Dlaczego niszczymy przyrodę?
Co to jest właściwy sposób życia?
Jaka technologia jest najlepsza?

Co to znaczy głębokie zapytywanie? Oznacza to wewnętrzne zaangażowanie w rozwiązywanie istotnych problemów na poziomie wszystkich procesów psychicznych: procesów intelektualnych, postanowień, dążeń, pragnień, itp. Ważne jest by rozważania prowadzić z szerszej, nie tylko ludzkiej perspektywy, gdyż to, co z ludzkiej perspektywy jest możliwe do zaakceptowania i przyjęcia, może być nie do przyjęcia, jeżeli weźmiemy pod uwagę procesy życiowe zachodzące na całej planecie. Chodzi o to by przede wszystkim dogłębnie zastanowić się nad naszym sposobem funkcjonowania na ziemi i postępowania wobec niej.Podsumowaniem piętnastoletnich przemyśleń dotyczących zasad ekologii głębokiej przez Johna Muira, Georgea Sessionsa i Arne Naessa było sformułowanie ośmiu zasad ekologii głębokiej:

Pomyślność oraz rozwój ludzkiego i pozaludzkiego życia na Ziemi są wartościami same w sobie (wartościami immanentnymi, przyrodzonymi) niezależnie od użyteczności pozaludzkich form życia dla człowieka.

Bogactwo i różnorodność form życia przyczyniają się do urzeczywistnienia tych wartości i same w sobie są wartościami.

Ludzie nie mają prawa ograniczania tego bogactwa i różnorodności, chyba że chodzi o zaspokojenie ich żywotnych, istotnych potrzeb.

Rozwój pozaludzkich form życia wymaga zahamowania wzrostu liczebności populacji ludzkiej. Rozkwit życia i kultury człowieka daje się pogodzić z takim obniżeniem.

Oddziaływanie człowieka na inne formy życia jest obecnie zbyt duże, a sytuacja ta gwałtownie się pogarsza.

Wymaga to poważnych zmian, szczególnie ekonomicznych, technologicznych i ideologicznych. Nowa sytuacja będzie całkowicie odmienna od obecnej.

W sferze ideologicznej chodzi przede wszystkim o ograniczenie wzrostu materialnego standardu życia na rzecz jakości życia. Wytworzy się głęboka świadomość różnicy miedzy tym, co ilościowo i jakościowo wielkie.

Ci, którzy zgadzają się z powyższymi założeniami, powinni czuć się zobowiązani do podjęcia pośrednich lub bezpośrednich działań na rzecz wprowadzenia w życie tych niezbędnych zmian.

Celem Naessa było ukazanie, że możliwe jest zjednoczenie ludzkich wysiłków w celu ratowania przyrody. Nie jest tutaj istotne z jakich przekonań religijnych czy też filozoficznych wynikają te wysiłki ważne jest jedynie to, by wspólnie podejmować kroki w kierunku ratowania zagrożonego bogactwa przyrodniczego."

W celu głębszego zapoznania się z tematyką głębokiej ekologii odsyłam do Tekstu Źródłowego i umieszczonych pod nim dodatkowymi artykułami, jak również innymi publikacjami dostępnymi na stronie Pracowni na rzecz Wszystkich Istot w dziale Publikacje.

Tekst źródłowy: http://pracownia.org.pl/filozofia-glebokiej-ekologii

Ad. zdjęcia Jasia Zbuntowanego
Jarot
(23.06.2011)

Świetne i piękne zdjęcia Jasiu. Kawał wspaniałej historii, niesamowity klimat i wiele pozytywnych wibracji z nich bije. 

Ściskam gorąco i pozdrawiam serdecznie wszystkich a w szczególności Ciebie. Hey!

Hey Emine

(21.06.2011)

Dziękuję za sprostowanie. Wydawało mi się, że to był Wrocław ale nie byłem pewny. O Żydzie też Grzesio opowiadał. Żałuję, że tego nie spisałem. Hmm... A może Ty mogłabyś to opisać. Mam jeszcze dużo zdjęć klimatowych. Jestem skrajnym nastrojowcem. Oj, dużo ludzi wtedy takich poznałem. Nasze spotkania były medytacją. Mógłbym porównać je z oglądaniem obrazków "magiczne oko". Jedni patrzą i widzą to, co jest głębiej, inni nie. Widzą tylko to, co zewnętrzne. Cała magia zaczynała się od momentu spotkania. Ach, co ja  mówię. To wszystko zaczynało się od pewnego momentu. Od uświadomienia sobie. Tak, był czar, była magia. Czy ten czar już gdzieś prysnął? Myślę, że jest w tym też coś i z uwodzenia.

 

Frantz pyta się mnie: A co z książką? i podpowiada: Pewnie leży.. Oczywiście że leży. Teraz jest rewolucja. To nie jest czas na pisanie książek. Widzieliście, co działo się w Hiszpanii? Było to tylko preludium. Niebawem Grecja się wyłoży, a tam będą wybuchy większe i piękniejsze niż na słońcu. A gdzieś we wrześniu ma przyjść kolej na mój nieszczęśliwy Kraj. Oj, będzie się działo. Frantz uważa, że dojdzie do mordobicia. A ja chcę do tego nie dopuścić. Mam pewien plan, mam marzenia. 

 

Zdjęcia niech teraz ktoś inny zamieści, może ty? Pozdrawiam! Hey!

A to jest to, co widać

 

 

 

A to towarzystwo, to jak widać też w buntowni

Od lewej Kasiarz, Violetta, Kuba Hipers, Kołyska itd.

 

 

 

Chyba nie muszę tych gości przedstawiać

 

 

 

Pozostałości z upolowanego bizona

 

 

 

W tipi zimą

 

 

 

Od lewej: Filozof z Rudy Śląskiej, jego dziewczyna (pewnie już była), Jarek ze Squotu i to wszystko w buntowni.

 

 

 

Niby takie samo jak tamto, ale trochę inne. Jest tu np. pacyfka. Jest to kora z brzozy fajnieby wyglądała tak cała ściana

 

 

 

Dziewanna

 

 

Człowiek się byczył...

 

 

Astronomiczne filmy poklatkowe
mel4body
(21.06.2011)

http://www.optyczne.pl/4020-nowo%C5%9B%C4%87-Astronomiczne_filmy_poklatkowe.html

Trochę o technice wykonywania, a tu już bezpośrednie filmy:



http://vimeo.com/terjes/themountain

http://vimeo.com/21294655

http://vimeo.com/dakotalapse/plainsmilkyway



Jakoś nie chciały mi się pokazac w oknach do bezpośredniego oglądania, więc trzeba skopiowac adres do przeglądarki.

Filmy się dośc długo ładują, ale warto poczekac i obejrzec, gdyż efekty jakie dało się uzyskac dzięki tej technice fotografowania i łaczenia pojedynczych zdjęc w całośc są niesamowite.

Zachęcam do obejrzenia i refleksji nad tym pięknem które nas otacza i które swoją niepohamowaną ekspansją związaną z zaspokajaniem nierzeczywistych potrzeb, niszczymy w coraz większym stopniu. 

Hej Janie :)
Emine
(20.06.2011)

Sorry, że śmię Twój komentarz sprostować, ale są pewne nieścisłości, a propos "Doliny Pokoju",  ten zlot nie odbył się pod Wrocławiem , tylko w samym Wrocławiu w dzielnicy Osobowice. A tak w ogóle zorganizował go Andrzej "Żyd" i jego brat "Bobas" było wtedy piękne gorące lato 1970 roku, i jak widzisz umieliśmy sami się zorganizować bez pomocy krk, a że potem milicja nas zwinęła to już inna sprawa,  jednak bądź co bądź byliśmy hipisami a nie harcerzami i musieliśmy się z tym liczyć ;) 

Pozdrawiam Ciebie serdecznie, a co do Twoich fotek jestem pod wrażeniem, są klimatyczne i proszę o więcej. Hej !

 

20 lat działań na rzecz ochrony dzikiej przyrody
mel4body
(20.06.2011)
Wrzucam film z 2009 roku nakręcony przez TV Bielsko o Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. Polecam zainteresowanym. Więcej informacji o Pracowni na stronie www.pracownia.org.pl

Link do filmu: 
http://www.tv.bielsko.biala.pl/20_lat_na_strazy_dzikiej_przyrody_2806.html
Mój piękny świat
Zbuntowany
(20.06.2011)

Chciałem Wam jeszcze podrzucić parę zdjęć

Wejście na moją posesję

 

 

Ogrodzenie mojej posesji

 

Prorocy

 Prorocy i mistycy

 

Maków nie muszę reklamować...

 

 

 

Trzech dziadków: Prorok, Kasiarz, Bunt

 

 

 Mój gobelin

 

Redakcja "Różnych dróg"

 

 

Kontemplacja ogniska

 

Czy nie piękna tapeta z kory sosnowej w hip-chacie?

 

Sama natura

 

 

W buntowni

 

 Przyjaciele

 

 

Myśląc o Christianii

 

Niesamowita historia
Zbuntowany
(20.06.2011)

Opowiem pewną niezwykłą historię związaną z Kasiarzem, Karoliną i jej głównym bohaterem - Kamilem z Łodzi. Kasiarz lubił do mnie przyjeżdżać i siedząc przy ognisku w tipi lub na zewnątrz opowiadał mi mnóstwo ciekawych i zazwyczaj śmiesznych historii. O tym jak z Kielc jechali stopem do Chęcina, a milicja zgarniała ich na dołek. Albo o zlocie w dolinie miłości gdzieś pod Wrocławiem i o jakiejś Piaw, która była niesamowitą aparatką, albo jak z Prorokiem - Ziutkiem w 14 nieśli fortepian w Warszawie, który dostali od jakiejś babci, a milicja ich zatrzymała posądzając o kradzież itd., itp.

Natomiast historię, którą chcę opowiedzieć wydarzyła się już w XXI wieku. Rzecz działa się na jednym z Olsztyńskich zlotów. Jak wiecie jest tam bar do którego co poniektórzy lubią przychodzić. Tak się zdarzyło, wybrała się tam starszyzna hippisów i trochę młodzieży. Poszli napić się po prostu jakiegoś piwa. Ostatecznie bądź co bądź w takim składzie spotykają się raz do roku. Tak sobie siedzą, gadają, popijają, wspominają, a tu wchodzi jakiś krótko przystrzyżony gościu, który najwidoczniej nie wie co z sobą zrobić. Kasiarz mówił mi, że facet wyglądał na bardzo niezdecydowanego. Patrzył się raz na nich, raz na stoliki, to znowu na barmana, i tak w kółko. Tymczasem hippi zaczęli się trącać, uśmiechać i obserwować gościa. A on ciągle się wahał. To się zbliżał do nich, to odsuwał jakby nie wiedział, gdzie ma usiąść. W Kasiarza i innych odczuciu wyglądało na to, jakby gościowi najwyraźniej towarzystwo długowłosych luzaków nie pasowało. Po dłuższym wahaniu opuścił lokal. Wtedy Kasiarz spojrzał po ludziach i zwracając się do nich powiedział: Widzicie, gdybyśmy nie byli hippisami, to dziś wyglądalibyśmy tak jak ten facet.

 

Niebawem Karolina, którą tu widzicie pierwsza z lewej pisała pracę magisterską i szukała ludzi, którzy mogliby jej coś opowiedzieć. No i właśnie będąc u mnie spotkała się z Kasiarzem i on opowiedział jej tą historię, którą ona zamieściła na zakończenie swojej pracy.

 

Dopiero za parę lat, a było to już po śmierci Kasiarza, Kamil z Łodzi zamieścił na stronce Cygana taki oto post:

z Rozstai...

Kamil z Łodzi
(14.05.2010)

"Kiedyś, dość dawno, wyobraziłem sobie, że podchodzę do grupy osób z naszego środowiska i nikt mnie nie zna. Pamiętam dreszcz jaki przeszedł mi wówczas po plecach."

Szanowny Re/d/agujący, wiele empatii w zamyśleniach Twoich... Tak chyba czułem, kiedy 15 sierpnia 2009 roku, około godziny 15 nieopodal miejscowości Olsztyn na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, siedząc w zaparkowanym samochodzie prześwietlałem wzrokiem twarze ludzi. Ci po jednej stronie drogi siedząc w barze popijali piwo, inni po drugiej jej stronie krzątali się po obozowisku. A ja rozdarty pomiędzy "wejść" a "wyjść" przez godzinę trwałem w katatonicznej niemocy. Przegrałem wówczas z tym lękiem, jaki przeszedł mi po plecach... Ale nigdy łatwo się nie poddawałem. Napewno więc nie poddam się w roku, w którym naród świętować będzie rocznicę Grunwaldu. Nie wypadało by...

Z Bogiem (nasi praszczurowie zwykli mawiać, że bez Boga ni do proga)  i szacunek dla wszystkich. Kamil z Łodzi. 

 

 

Kiedy to przeczytałem, poczułem się, jakby mi tchu zabrakło. Zadzwoniłem do Kamila i mówię mu: Kamil, Ty jednak wtedy z tego samochodu to jednak wysiadłeś i poszedłeś do baru i tam dopiero przeżyłeś dramat, co też Kamil mi potwierdził, że tak było. Wtedy zadzwoniłem do Karoliny prosząc ją, aby zechciała przysłać mi kopię swojej pracy. Obiecała, że na pewno, ale do tej pory jej nie otrzymałem. Może jeszcze przyśle.

 

A teraz chcę Wam przysłać „trochę" zdjęć z mojego pięknego świata, który jak mniemam, Cygan puści:

 

Podziękowania :)
shine
(19.06.2011)

Chciałabym bardzo serdecznie podziękować bardzo miłemu Panu z brodą z pociągu za pomoc w przejechaniu 4min na już nie ważnym bilecie... :) Miałam napisać, więc pisze: udało się! :) Niestety posiadam już bardzo przykre doświadczenie związane z Kolejami Mazowieckimi a tu taka miła niespodzianka aż chce się wierzyć w ludzi. Niestety nie znam nawet Pana imienia. Mam tylko nadzieję że przeczyta Pan oto te skromne podziekowania a jeżeli mogę odwdzięczyć sie w jakikolwiek sposób byłabym rada... 

                                                                                   Pozdrawiam Karolina.

:)
wojtek
(18.06.2011)
BIEDNE, ZŁOŚLIWE STWORZENIE NA EMIGRACJI...
To trzeba po prostu zobaczyć
Zbuntowany
(17.06.2011)
« ... 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 (24) 25 26 27 28 29 30 31 32 33 ... »