Login/Nick: Hasło:
Wpisy może dodawać tylko zalogowana osoba, więc skorzystaj z powyższego formularza lub  Załóż konto
Księga gości

Wpisy na Księdze Gości będa ukazywały sie z pewnym opóźnieniem czyli po zatwierdzeniu przez Admina aby uniknąć rekam o ćpaniu, głupich i wulgarnych wpisów oraz ubliżających godność innych osób.

Za utrudnienia Przepraszamy

Dnia 04.10.2011r. Lilia napisała:
Zbuntowany
(12.10.2011)

"Ach, mieć miejsce na zloty to byłoby super, nie sądzicie? Mieć gdzie się spotykać i w ogóle. Czuję, że coś pomału umiera...

Ludzie, zjednoczmy się!!! Jeszcze raz zechciejmy chcieć coś działać.

Spotykamy się tak niewiele razy - każdy ma swoje życie, ale te zloty to odskocznia od szarego życia. Jesteśmy rodziną i to lepszą, bo z wyboru. Jednoczmy się. Pokój z Wami"

 

Lilio, wzruszyłem się. Nie wiem czy inni tego chcą. Nie wiem, czy myślałaś nad tym, jak to zrobić. No tak, mamy Olsztyn w dniach 14 - 16 sierpnia. W Lutym Łódź. To tyle NASZYCH zlotów. Poza tym ludzie korzystają ze szpakowisk, które planuje, organizuje i zaopatruje Ksiądz. Składają się na nie: pielgrzymki, andrzejki itp. spotkania. Mają one u naszych ludzi wzięcie z racji na ich wsparcie przez czynniki zewnętrzne, czyli ludzi spoza naszego środowiska. Jest spanie za darmo, jedzenie (nawet 320 kotletów schabowych jak to widać na filmie z pielgrzymki) i inne tego rodzaju korzyści. 

Natomiast my, jeśli chcemy być skuteczni, to powinniśmy założyć stowarzyszenie czy fundację tak jak Jurek Owsiak i działać. Do zarejestrowania fundacji wystarczy od 300 do 500zł i 3 osoby rejestrujące. Z kolei do zarejestrowania stowarzyszenia potrzeba 15 osób. I wszystko trzeba samemu robić. Wiadomo, że łatwiej iść na gotowe.

Fajnie byłoby do pierwotnych form nazych zlotów, kiedy ludzie spotykali się na zlotach w Kazimierzu n/ Wisłą w Nowej Słupii, Dusznikach Zdroju, Mielnie, Kruszwicy, Chęcinach, w Grotnikach pod Łodzią. Zloty te odbywały się zawsze 21-22 każdego miesiąca. Możemy wybrać nowe miejsca i nowe daty, które by większości odpowiadały.W ustaleniach nie musimy kierować się harmonogramem Księdza.

Swego czasu Kettka i Kuba ze Szczecina proponowali, abyśmy się spotykali przy okazji festiwali muzycznych. Myślę, że też jest to pomysł, tylko, że to z powodu "okazji", to tak trochę mniej, anieżeli spotykalibyśmy się ze względu na siebie.

-Zbuntowany

Im starsi...
marcepan
(12.10.2011)

Tak se obserwuję, że im starsi, tym bardziej polityką zajęci... To taka zabawka dla starszyzny? A gdzież zabawa, Pokój, Wolność - Życie bez systemu? Nie lubisz kogoś, to go nie lub, ale nie odpychaj, nie pogardzaj. Mam wiele do wielu, i wielu ma wiele do mnie, ale spotykamy się i ROZMAWIAMY.

Radości Marcepan 

PO-wyborach
Zbuntowany
(12.10.2011)

 

PO-wyborach


- Panie jak dojść do Placu Przyjaźni Rosyjsko-Niemieckiej?

- Tutaj prosto Aleją Żydowskich Ofiar Armii Krajowej, to przy Muzeum Polskiego Wrodzonego Antysemityzmu, potem skręci pan w prawo przy Pałacu Gazpromu w bulwar Polskich Obozów Koncentracyjnych. Przy Pałacu Gazpromu spokojnie raczej patrz Pan w ziemię, bo można dostać 48 godzin z byle powodu. Dalej prosto minie pan Instytut Miłości i Cudów. Przejdzie pan w lewo wiaduktem nad Aleją Tolerancji, stoi tam pomnik Jaruzelskiego z dużym napisem "GENERAŁ HONORU", nie da się przeoczyć. Dalej Skwerkiem Prezydenta Komorowskiego Myśliwego i w lewo na skuśkę Parkiem Piłkarza Kaszuba. W Parku Piłkarza są tzw. Tablice Tuska, to wkopane w ziemię kamienne płyty z przykazaniami: "Dlaczego Polskość Była Chorobą". Miniesz pan Park i jesteś na Placu Przyjaźni Rosyjsko-Niemieckiej.
A po co Pan w ogóle idziesz na Plac Przyjaźni?

- Potrzebuję zaświadczenie z Komitetu d/s Mniejszości Chrześcijańskiej. Syn mi się urodził i chciałem ochrzcić.

- Potem musi pan to zarejestrować w Ministerstwie Poprawności Politycznej przy Rondzie Kiszczaka - to akurat w drugą stronę. Chyba, że od razu zadeklaruje pan wychowanie w rodzinie gejowskiej, wtedy rejestrować nie trzeba.

W dobie gazociągu Ribentrop-Mołotow (tak określił Nord Stream min. „Radek" Sikorski) niemożliwe staje się możliwe. Tuż przed 68. rocznicą agresji sowieckiej na Polskę, podczas Pierwszego Międzynarodowego Festiwalu Orkiestr Wojskowych „Kremlowska Zorza" na Placu Czerwonym w Moskwie 13-16 IX 2007 [link] - ponad 50 zespołów z 9 krajów, leżących na 5 kontynentach - wykonano pewien marsz, z BARDZO znamiennym komentarzem dwujęzycznym (niemieckim i rosyjskim) o wieloletnich tradycjach więzi kulturalnych Rosji i Niemiec [link]. Ha, ha!...

 

 

Zobaczcie, kto się bajbardziej ucieszył z wyników wyborów: Berlin, Moskwa, Bruksela, pederaści i kombinatorzy nazywani szumnie "rynkami finansowymi" i szumowiny antypolskie. 

A ja, owszem, też byłem na wyborach i zagłosowałem na PiS pomimo, że nie lubie ich prezesa, no ale było to najmniejsze zło. 

Wszystkiego Naj...Naj...Naj..............
biała pacyfa
(12.10.2011)

(tak trochę offtop, jako że Cyguś pisał o dziecięciu Mareczka)

Mareczku z lubą, wszelakich dóbr małej życzę...

 

Mnie też, mnie też się urodziło! tyle że wnuczka:)

Amelia zwana kluską, w połowie września. Ci co znają Ewkę, widzą że ród wrednych jędz (czyli inteligentnych dziewczyn) idzie głądko po linii żeńskiej.

Poniżej mała Amelia o zdecydowanym charakterku. Gratulacje, kwiaty, prezenty finansowe i rzeczowe jako szacowna babka;) przyjmuję pod adres: K...a, ul. W...o ... Dziękuję z góry:D:D

 

Konsument gdy wie ze to jest w modzie rozmawia o wojnie na wschodzie
Szuwarek
(12.10.2011)
Ja nie głosowałem i nawet nie wiedziałem że są jakieś wybory, cały zeszły tydzień był  zdominowany śmiercią Steva Jobsa - i nie tylko w mediach, bo nawet w sklepie na monitorze zamiast muzyki puszczali jego przemówienie, tak że nawet żadnej informacji o wyborach w Polsce nie słyszałem i wątpię że bym usłyszał nawet gdybym oglądał telewizję. O tym że Grecja zbankrutowała też się dowiaduje z tej strony, chociaż mieszkam z Greczynką i ona zapewne też jeszcze nic nie wie. Można by się więc zapytać, jak bardzo dotyczy nas to wszystko co się na zewnątrz dzieje? W Europie jest niby recesja, ale np. tu w Londynie można spokojnie żyć z rzeczy które ludzie wyrzucają - i mówię o wszystkim, o jedzeniu jak i o materialnych dobrach typu meble, komputery itd., więc ja bym chciał takiej recesji w Polsce kiedy np. chciałem tam studiować, nie dałem rady bo nie miałem planów jak tam przeżyć (bez pracy), a tutaj mogę. Zresztą zależy co nazywa się pracą, bo jeżeli ma  to być bycie niewolnikiem i pracowanie dla kogoś - tak jak mnie uczono co to jest praca, to wolę być właśnie bez takiej 'pracy' a pracować dla siebie, w końcu te wszystkie znosić te wszystkie meble i przedmioty i urządzać się to też jest jakaś praca, i tak samo z jedzeniem.

Nie wiem czemu ktoś kto nie był na wyborach nie powinien się wypowiadać na tematy polityczne, ale z drugiej strony czy rzeczywiści miałbym taką straszną potrzebę żeby się na nie wypowiadać? "Mamy dla was politykę, byście mogli dyskutować, potem wszystkich was skłócimy, by was łatwiej kontrolować"[1] - nie wiem czy rzeczywiście chcę należeć do tego grona osób które stale mówią o polityce, może po prostu wolę robić swoje w tej mierze w jakiej mogę sobie na  to pozwolić i w tych miejscach gdzie mogę sobie na to pozwolić bardziej. W Polsce studiów nie skończyłem, widocznie się do tego nie nadawałem, ale jeżeli mam ochotę się pouczyć dla siebie to nie muszę przecież wcale na to co mi da albo i nie da państwo, czemu nie uczyć się u najlepszych i też za darmo:
http://www.ai-class.com/home/

Tak naprawdę to napisałem jednak ten wpis żeby odnieść się do wypowiedzi Mohikanina nt. związków homoseksualnych. Mam znajomego (ja mówię o nim on, bo on tak chce i ja jego też tak traktuję jako mężczyznę), który urodził się z dwoma płciami (hermafrodyta), ale jego rodzice zdecydowali że będzie kobietą. On zdecydował inaczej bo tak się czuje i powiem szczerze że nigdy nie drążyłem z nim tego tematu, bo nie sądzę żeby to było dla niego miłe. Mieszka, żyje z dziewczyną, nb. polką i ja nie widzę w ich związku niczego złego, albo wynaturzonego. Wiem że był z nią w Polsce i pewnie jej rodzina wie o tym że biologicznie właściwie to jest on kobietą, chociaż ubiera się, wygląda itd. jak mężczyzna - pewnie nawet się goli. Nie sądzę żeby oboje należeli do jakichś gejowskich organizacji - raczej mało możliwe, ale jak by na to nie spojrzeć oficjalnie to właśnie można by ich potraktować że oboje są homoseksualni, bo przecież tak właśnie jest, jeżeli ze sobą współżyją, a żyją ze sobą przeszło 5 lat i powiem szczerze że wątpię żeby po takim okresie razem ze sobą nie współżyli, to są oboje lesbijkami i nie ma to znaczenia że ich związek oparty jest na uczuciu a nie na seksie.

Powiem tak, jakikolwiek by mój prywatny stosunek do nich nie był, to nie widzę powodu żeby wykluczać ludzi ze społeczeństwa dlatego że zostali w taki czy inny sposób ukształtowanie przez naturę, albo dlatego że ktoś kiedyś za nich zdecydował czym być powinni (jak w tym przypadku jego rodzice). Nie podoba mi się jak niektóre partie i politycy próbują zyskiwać kapitał na gromadzeniu wokoło siebie wszelkich  grup społecznych które czują się pokrzywdzone, tylko po to żeby dojść do władzy, ale także po  to żeby skłócać ze sobą różne warstwy społeczeństwa i głównie dla tego właśnie nie głosowałbym na pewne osoby, ale także nie podoba mi się traktowanie jako dewiantów wszystkich którzy odstają od raz utworzonych 'norm społecznych', bo gdyby te 'normy' były takie naturalne i zgodne z prawem boskim i natury, to nie zmieniały by się ze stulecia na stulecie a nawet z dekady na dekadę. Oczywiście zawsze wierzymy że te normy są tymi jedynymi prawidłowymi, czy to za komunizmu, czy za czasów fanatycznej religijności i nikt nie ma prawa ich podważać, ale ja powiem szczerze, dla mnie  w tym miejscu właśnie rodzi się fanatyzm który prowadzi do wojen między różnymi sektami - i tu podał bym przykład konfliktów między Chrześcianami, Muzułmanami i Żydami, bo dla mnie jest to naprawdę jedna religia w której każdy większy odłam uznaje tylko 'swoją prawdę' jako tą właściwą. Nie miałem zamiaru pisać tu na temat religii, ale jak tak już wyszło to i niech tak będzie. To co bym naprawdę chciał to zastanowienie się nad swoimi opiniami.


[1] Dezerter - Wszystko dla was
Rónież
Mohikan
(12.10.2011)
Również byłem, zanaczając ciężką ręką kwardarik i mówiąc "wybacz mi Polsko" :D ale generalenie skoro nawet Strany cieszą się że PIS nie wygrał to chyba nie jest tak źle. Nie znam rodziców ale do życzeń się dołączam, oby wyrosło na wrażliwego i trzeźwo patrzącego człowieka.
Wszystkiego Naj...Naj...Naj..............
Cygan
(12.10.2011)

Anetce i Mareczkowi urodziła sie córeczka.

Mareczku Wszystkiego najlepszego dla Was Wszystkich:):) pepkowe musimy opic;):)

Mam czyściutkie sumienie.
kettka
(12.10.2011)

Ja byłam i nie narzekam! :>

Uważam jednak, że ten kto nie głosował, nie powinien się wypowiadać na temat sytuacji politycznej.

No i po wyborach
marcepan
(11.10.2011)
I jak Wam zdeklarowani, byliście?, czy tylko krytykujecie, genomem Polaka wiedzeni???
Prawda
Mohikan
(08.10.2011)
Prawda, że schrzanili i trochę późno się obudzili, a teraz jeszcze sami się dobijają tą niemal wojną domową co wcale nie pomaga. Ale bardziej winiłbym euro bo to ono ich najbardziej wykończyło, niektóre kraje nie są przygotowane gospodarczo żeby przyjąć tak silną walutę. Też pójdę na wybory choć z ciężkim sercem, wolałbym trzymać się od polityki jak najdalej, bo ci ludzie nigdy nie mówią prawdy chyba, że w grę wchodzi ich własne dobro.
Grecy sami sobie winni
kettka
(07.10.2011)
Przecież Grecy sami sobie są winni. Nic dziwnego, że Unia chce wykluczyć Grecję. Władza tamtejszego kraju okazała się nieodpowiedzialna finansowo i już. Ja najbardziej boję się fanatyków, przepełnionych nienawiścią, dla których jedyną pasją jest władza, obsesje i sabotaże. Dlatego idę na wybory! ;)
Poprawka
Mohikan
(07.10.2011)
aha i Symbolikę a nie Symbolizm, nie wiem jak posty edytować i czy się da.
Znów
Mohikan
(06.10.2011)

Nie no właśnie chodzi mi o najprostrze rozwiązania. Jasne że puzzle można skleić, ale płeć też można zmienić, tylko że to nie jest już naturalne i nie przynosi naturalnych skutków. Z zamkiem też wątpie żeby wypaliło bez znajomożci ślusarstwa, zapadki nie tak łatwo otworzyć innym zamkiem. Chodzi mi o czysty symbolizm. A czy jestem tolerancyjny ? Toleruje to co nie szkodzi otoczeniu i go nie wypacza, ale nie koniecznie akceptuje. Chyba że nie wyczułem ironii.

No tak
Mohikan
(06.10.2011)
Mohikanin
marcepan
(06.10.2011)
No, no... powiem tylko, że jak na tę stronę, to jesteś nawet za bardzo tolerancyjny. Co do puzzli - wystarczy trochę wyobraźni, natomiast otworzyć drzwi za pomocą zamka ( zakładam, że metalowy ) trzymanego w dłoni, to żaden problem. Radości Marcepan
« ... 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 (19) 20 21 22 23 24 25 26 27 28 ... »