Login/Nick: Hasło:
Wpisy może dodawać tylko zalogowana osoba, więc skorzystaj z powyższego formularza lub  Załóż konto
Księga gości

Wpisy na Księdze Gości będa ukazywały sie z pewnym opóźnieniem czyli po zatwierdzeniu przez Admina aby uniknąć rekam o ćpaniu, głupich i wulgarnych wpisów oraz ubliżających godność innych osób.

Za utrudnienia Przepraszamy

do Marcepana
Kuba Szczecin
(04.01.2012)
Marcepan nie wiedziałem że jesteś tak małym człowieczkiem ale teraz już wiem ! Kiedyś może flaszkę Tobie postaię za Twoją odwagę i wspaniałomyślność ! Pozdrawiam serdecznie  Kuba Szczecin
Podziękowania
Cygan
(04.01.2012)

Bardzo Dziękuję Wszystkim którzy odwiedzili mnie w Starym Roku i spedzili ze mną Sylwestra, bardzo potrzebowalem Waszego wsparcia duchowego za co niezmiernie Dziekuje;*

Nawet starzy bywalcy zlotów Rawki nie potrafili napisac kilka slow,( co niektórzy olali nawet wysłane do nich życzenia ) nie odwiedzają , nie zapytają o grób ,, SZTYGARA,, czy może jakoś pomóc, czy stać mnie na znicze, czy aby jest komu tam posprzatać, zasadzić nowe kwiatki ?? Na palcach rąk mogę wyliczyć tych co utrzymują kontakt i się interesują oraz odezwą.

Wszystko popadło w komercje a Wy sie tutaj wysilacie na jakies bzdurne podziały.

Niestety ale Wielcy Hipisi w pogoni za dobrobytem i mamoną zatracili cos co jest piekne ,, Przyjaźn i Miłość ,, utrzymuja sztuczna znajomość by nie wypaść z mody bycia Hipisem. Jak to często mówie ,, ŻYCIE ,, mam nadzieję że kiedyś ktoś zrozumie co mam na myśli bo coraz nas mniej i coraz więcej pozytywnych ludzi zamyka sie w Swoim Świecie by nie uczestniczyć w bzdurnych podziałach i walce o zaszufladkowanie się w sławie bycia Hipiem.

Pozdrowienia w Nowym 2012 Roku.

Ach Rodzinka :)
marcepan
(03.01.2012)
Radości w Roku Nowym, widzę, że stronka ruszyła w najlepszym "stary" stylu. PANOWIE - wymieńcie się numerami gadu-gadu, albo telefonami i załatwcie prywatę - prywatnie. Radości Marcepan
Pielgrzymka antyklerykalna
Zbuntowany
(03.01.2012)

Hey Kubo!

Dziękuję! Szkoda tylko, że tak nie pisałeś od razu. Najważniejsze, że w końcu dowiedziałem się, na kim osadzał się ów ewenement, jakim niewątpliwie „były" czysto-hippisowskie, niekatolickie, a może nawet antyklerykalne pielgrzymki, których wiodącą postacią, - jaką mi wskazałeś - była: Złote Serce - „siostra" Jasia, notabene rodzona siostra biskupa Śmigalskiego, a zarazem wspomożycielka - szczególnie uwielbianego przez Ciebie - księdza Andrzeja Szpaka. W ten sposób szczęśliwie dotarliśmy do domu. Jeszcze raz wielkie dzięki!!!

No to pozdrawiam, heyeczka!

-Skrajnie chrześcijański fundamentalista

Kaju
Zbuntowany
(03.01.2012)

Kaju, sprawa jest klarowna. Trochę Cię poznałem, dlatego nie mam czasu na dalsze dywagacje.

Pozdrawiam!

-Jan

Wpis
Kuba Szczecin
(02.01.2012)
Jestem dzisiaj trochę przeziębiony i  nie miałem ochoty  na nic odpowiadać ale napiszę kilka zdań ! Widzę że zamiast konkretnej wymiany poglądów to jest spór pomiędzy Kają a Zbuntowanym ! Proponuję abyście wyjaśnili wszystko osobiście ! Zbuntowany ty mnie prosisz o coś czego nie potrafię spełnić ponieważ nie piszę kronik pielgrzymkowych a pamięć ludzka jest ulotna ! Taką pomoc to uzyskasz od " siostry " Jasi ! Pamiętam kilka epizodów o których mogę wspomnieć tylko podczas rozmowy telefonicznej lub osobistego spotkania ! Życzę pozytywnego pisania książki gdyż to jest trudne zwłaszcza gdy nigdy nie byłeś na pielgrzymce ! Pozdrawiam serdecznie   Kuba  Szczecin
Janie
kaja
(02.01.2012)
ja w najbliższym czasie będe w Twojej okolicy, to moze po prostu wpadnę i porozmawiamy po prostu. Guru zacząl pisac o stronie dziemiobiecanej, podobnie Ty, więc odpowiedziałam. Zwykle nie reaguje - ale tez xle - bo to lekceważące tu mi uciekaja post , jak za długo wpisuję itd... poza tym mam kłopoyy ze wzrokiem a tu jest mała czcionka. to jestmój ostatni post tutaj - jesli ktos ma jakies uwagi do mnie albo do strony to może pisac na maila. Pozdrawaiam cygana i wszystkich cxytajacych.
Do Kaii
Zbuntowany
(02.01.2012)

Kaju, nic o żadnej patologii nie pisałem. Nie wiem, czemu zaczynasz pisać w taki sposób jakby to miało być nawiązaniem do mojej w tej sprawie wypowiedzi. Proszę, sprawdź, zobacz! Napisałem coś o patologii, czy nie? A jeśli nie napisałem, to nie rób ludziom wody z mózgu i nie pisz w taki sposób, jakbym coś na ten temat pisał. Bo to czytają wszyscy, a ludzie się nie zastanawiają; przyjmują tak jak leci. Myślą, że skoro tak piszesz, to pewnie masz po temu podstawy. Bo właśnie napisałaś w ten sposób: „A co do patologii, to faktycznie jest coś patologicznego, a może schizofrenicznego w tym wszystkim. Bycie w określonym środowisku, a jednocześnie nieutożsamianie się z nim"

W tym momencie dyskutujesz sama ze sobą imputując mi własną projekcję.

W poście z dnia 11.06.2011r. w księdze gości hipisi.pl napisałaś:

„Droga Kajtkowo, co do bycia/niebycia w środowisku - nie czuję się, abym przynależała do jakiegokolwiek środowiska (...) nie mam ambicji przynależeć. Gdybym je miała, to bym została 20 lat temu, kiedy jeździłam na zloty...".

Na ten post ktoś Ci trafnie odpisał pod datę 13.06.2011r.

„Jak to jest?

Najbardziej mnie „śmieszy, tumani, przestrasza", gdy ktoś od lat jest w Ruchu hippisowskim, twierdzi, iż nie ma z nim nic wspólnego i mocno zaznacza, że nie jest hippisem. Czy tego typu stwierdzenia to taki snobizm, czy może strach przed ostracyzmem (ale z czyjej strony? Squerów?)? Nie chodzi mi o szufladkowanie osób, tylko nie rozumiem, po co to się zgrywać w ten sposób.

Z drugiej strony, jeśli ktoś świadomie mówi lub pisze, że nie jest hippisem, to jest to jego wybór i święte prawo. Tylko po co w takim razie udziela się w tym środowisku? By je rozsadzać od środka mieszając ludziom w głowach (...) Dla mnie to trochę tak, jakby przyjść do cudzego domu i w podzięce za gościnę okraść go, wyrzucić wszystkie meble i na koniec wyśmiać sposób życia i jego domowników, oraz na siłę wprowadzać własne prawa..."

Zacytowałem fragment dłuższego postu. Polecam całość. Jest tam ciekawy opis prób dezawuacji osoby Belfegora.

Kaju, Ty masz to we krwi; tak jak kiedyś, za wszelką cenę starałaś się kompromitować Belfegora tak teraz używasz podobnych zagrywek w stosunku do mnie. Zresztą nie pierwszy raz. U Ciebie to jakoś powraca cyklicznie.  

Do Kai, Zbuntowanego i obu Kubusiów
Gandalf
(02.01.2012)
Taa, dalej działajcie na zasadzie podziałów. Tylko tak dalej. Czy wy nie widzicie, że to was samych osłąbia? Durnie jesteście i tyle. "Ja jestem szpakowski, ja naprawdę chrześcijański, ja antyklerykalny a ja naprawdę antysystemowy" Tylko tak potraficie?
Hey Kubo ze Szczecina!
Zbuntowany
(01.01.2012)

Będę Ci niezmiernie wdzięczny, jeśli zechcesz napisać coś więcej o „czysto-hippisowskich niereligijnych pielgrzymkach", które według Ciebie miały mieć miejsce w Polsce.

Aby ułatwić Ci udzielanie odpowiedzi załączam pomocnicze pytania:

1.      W jakich latach takowe pielgrzymki się odbywały?

2.      Skąd wyruszały i dokąd podążały?

3.      Kto je organizował, załatwiał zezwolenia i kto je prowadził?

4.      Kto w nich uczestniczył? Proszę o podanie choć parę konkretnych osób

Byłoby fajnie, gdybyś zechciał podzielić się z nich jakimiś przygodami, może zachowały się z nich zdjęcia. W ogóle może pozostały z nich komuś jakieś wspomnienia. Piszę książkę i chciałbym coś wiarygodnego na ten temat zamieścić.

Serdecznie pozdrawiam! Wszystkiego najlepszego w 2012 roku życzę.

HeY!

Do zbyntowanego
Kuba Szczecin
(01.01.2012)
Kaja wszystko najlepiej wie o wszystkim więc się ( Zbuntowany ) nie dziw bo na mnie też już drugi wyrok wydała ! Dlatego wychodzą jakie niedorzeczności  i niedomówienia i należy ich unikać ! Dobrze ze jest odzew na moje wpisy bo trochę rozruszałem stronkę ! Każda konstruktywna wymiana poglądów jest potrzebna i powinna się udzielać w konkretnych  działaniach a nie tylko na wymądrzaniu się na księdze gości ! Dlatego każda osoba powinna przemyśleć to co napisała aby póżniej nie było przeinaczeń i niedomówień bądż kłamstwa lub obrażania drugiej osoby ! Pozdrawiam serdecznie   Kuba Szczecin 
:)
kaja
(01.01.2012)

Kuba forum to ne miejsce, by rzucac nazwiskami, czy ksywkami ale ja przynajmniej 10 osób takich w ostatnim czasie spotkałam. Janie może kiedys Ci pokaże skąd mam te rewelacje, choc nie wiem co w tym rewlacyjnego.Nie napisałam, że Szpak ci zlot zorganizował, ale prosiłs go o to. A co do patologii to faktycznie jest cos patologicznego, a może schizofrenicznego w tym wszystkim. Bycie w określonym środowisku a jednocześńie nie utożsamianie się z nim. Jednak forum to chyba nie miejsce na takie dyskusje - na forum to można wiersz wkleić albo buzi przesłac, co niniejszym Janie czynię.

Sprostowanie
Zbuntowany
(31.12.2011)

Kubo ze Szczecina, w poprzedni mój post wkradł się błąd. W pierwszej linijce tekstu w miejsce słowa „ANTYreligijni" powinno być „ANTYklerykalni".

I na koniec, celem rozładowania atmosfery dedykuję piosenkę.

www.youtube.com/watch?v=FUjckzh3Rx0

Kaju
Zbuntowany
(31.12.2011)

Delikatnie mówiąc rozmijasz się z faktami pisząc: „Podobnie Jan zbuntowany pierwsze, co zrobił, jak miał zamiar wrócić do hipisów po latach, to poprosił Szpaka o zorganizowanie zlotu u niego."

Kaju, skąd takie rewelacje? Przecież nie byłaś świadkiem. Wygląda na to, że masz nierzetelnych informatorów. Kiedy Szpaka poprosiłem, żeby zrobił u mnie zlot, którego oczywiście nie zrobił. To był rok 2003, kiedy to był kręcony o mnie film, którego premiera odbyła się w Warszawie 19 marca 2004roku.

Natomiast do towarzystwa wróciłem w 2000 roku. Wtedy poznałem Artura Łazowego z jego dziewczyną Olą. Jacka z Poznania, dwie bliźniaczki z Janowca, Magdalenę z Bochni i kogoś tam jeszcze. Było to w Częstochowie. Przyjechałem z pewnymi ulotkami, które bliźniaczki z Janowca
i Magdalena rozdały innym. W ten sposób poznałem następne osoby min. Anię Czelińską z Bochni i Ewę z Aleksandrowa Łódzkiego. Wreszcie spotkałem się z nimi na szpakowisku w SOS-ie w Warszawie. Zlot ten zorganizował Kuba Placha. Tam też go poznałem, a także Milimetra i Sokratesa. Pierwszy zlocik odbył się u mnie 7 września 2001 roku, co mam zarejestrowane na zdjęciach.  A potem były następne...

Przerwę w tym towarzystwie sprzed laty miałem na zlocie w Częstochowie, kiedy zrobiłem happening, co się nie spodobało przywódcy sekty, Kundaliniemu, za co na mnie napadł. Oczywiście nie osobiście, jak to napisał Tarzan, któremu pomieszał się pewien epizod z 1984 roku, kiedy to Kundalini szamotał się z pewnym hippisem w habicie udającym zakonnika, a opisem incydentu ze mną z następnego roku. Otóż w moim przypadku nie doszło do żadnych rękoczynów pomiędzy mną a Kundalinim, natomiast zaatakował mnie poprzez polecenie wydane swoim karatekom z Zielonym Strączkiem na czele. A dlaczego wydał takie polecenie? Otóż, dlatego, ponieważ fotografowałem go, kiedy niszczył mój happening. Szpaku ten happening bardzo dobrze zapamiętał, ponieważ wiele razy o nim wspominał. Natomiast ciekawa rzecz, że kiedy ludzie Kundaliniego nacierali na mnie, to nikt z hippisów w mojej obronie nie kiwnął nawet małym palcem w bucie. Dlatego na 15 lat dałem sobie z tym towarzystwem siana. Nie była to jednak całkowita separacja. Pewne kontakty z ludźmi utrzymywałem, zwłaszcza z Warszawy. Bywałem na niektórych zlotach w Warszawie, między innymi też na ślubie Samuraja i promocji książki Tarzana w 1994 roku.

Do Kaji
Kuba Szczecin
(31.12.2011)
Masz rację że jest wiele młodzieży alternatywnej tylko nie ma kto ich ściągnąc na neutralne zloty ! Ciekawe gdzie są ci młodzi zainteresowani zlotami i pielgrzymkami ze Szpakiem ! Większość tej młodzieży popiera Ruch Palikota lub nie chce mieć kontaktu z tzw Kościołem Katolickim! W 80 % zgadzam się z tym co napisał Góró czyli o tzw kondycji ruchu hipisowskiego ! Dlaczego na zloty przyjeżdża ok 30 osób ? W 2010  roku na zlocie w Częstochowie było tylko 5 osób a resztę (ok 25 osób ) stanowiły osoby blisko związane z Kościołem Katolickim ! W tym roku było trochę lepiej z frekwencją ! W dotychczasowych moich wpisach przedstawiałem  swoją opinię  a także spostrzeżenia innych ludzi  , niezwiązanych (tak blisko ) z Kościołem  Katolickim ! Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w nadchodzącym 2012 roku ! Kuba Szczecin  
«  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 (11) 12 13 14 15 16 17 18 19 20 ... »